Muszę pochwalić moją Panią! Nauczyła mnie dawać łapkę:)) Nawet szybko jej to poszło, zdolna z niej człowieka!
Cofam, co wyszczekałam! Właśnie usłyszałam, jak moja Pani powiedziała, że wcale mnie nie chce:(( Fakt, jak tak sobie pomyślę, to ciągle na mnie krzyczy, przegania mnie z każdego ciekawego miejsca i nawet mnie nie pogłaszcze:(( Najlepiej jakbym żyła sobie na podwórku, w dodatku na łańcuchu pewnie, żebym nie narozrabiała w ogródku. Żal mi tych piesków, które miała wcześniej, na pewno były bardzo smutne i nieszczęśliwe. Cóż, ludzie są różni, mam nadzieję, że mój mądry Pan nie da mnie skrzywdzić. A do pani już nie będę się łasić, na machanie ogonkiem trzeba sobie zasłużyć.
Podobno znajomi pani i Pana też nie rozumieją po co mnie kupił... Jak można komuś wytłumaczyć miłość do zwierząt, do psów, do czarnego teriera???
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz